Moja przygoda z kasynem

Gry hazardowe to jeden z ciekawszych, a przy tym korzystnych finansowo sposobów spędzania wolnego czasu. Sam odkryłem to 7 lat temu, kiedy zachęcony lekturą autobiografii słynnego pokerzysty, który zbił fortunę na Omaha Hi/Lo, postanowiłem spróbować swojego szczęścia w grze kasynowej.

Na początku mojej przygody z kasynem korzystałem z for dyskusyjnych i poradników takich jak „Poker Wisdom of a Champion” Doyle’a Brunsona, „The Poker Office” Joe’ego Williamsa i „Winning Low Limit Hold’em” Lee Jonesa. W ten sposób przyswoiłem zasady gry w blackjacka, remibrydża, one-armed bandit i inne gry hazardowe. Potem przetestowałem swoje umiejętności w praktyce rejestrując konto demonstracyjne na AdmiralSpot i obstawiając wirtualne środki. Odkryłem wtedy, że jestem całkiem dobry w blackjacku i ruletce, do dziś najbardziej lubię te gry hazardowe.

Obecnie gram oczywiście za realne środki, niemniej staram się robić to rozsądnie. Zazwyczaj ustalam konkretny czas do wykorzystania na grę i nie przekraczam tego limitu. W ruletkę gram najczęściej w weekendy i nigdy nie poświęcam na tę grę więcej niż 400 PLN, nawet gdy wygrywam. Moja największa jak dotąd wygrana w kasynie wyniosła 15 800 PLN – to mój rekord w Royal Hold’em. W ruletce udało mi się wygrać tylko 10 tys. PLN.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *